poniedziałek, 28 maja 2012

Debiutant w PlusLidze: Simon Tischer

Rozpoczynamy cykl, w którym postaramy się przybliżyć naszym czytelnikom sylwetki zawodników, którzy w przyszłym sezonie po raz pierwszy zaprezentują się nam na parkietach PlusLigi. Na pierwszy ogień idzie nowy rozgrywający Jastrzębskiego Węgla - Niemiec Simon Tischer.

Tischer urodził się 24. kwietnia 1982 roku w Schwabish-Gmund, mieście położonym 55 kilometrów od Stuttgartu. W swoim mieście rodzinnym rozpoczynał karierę siatkarską. W Bundeslidze, najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Niemczech, Tischer debiutował w barwach SV Fellbach, w czasach gdy w niemieckiej lidze grał m.in. Mikko Esko (sezon 2001/02). Później Tischer dołączył do Maoam Mendig, byłego wicemistrza Niemiec. Tam grał do 2004 roku, następnie przeszedł do drugiej drużyny Bundesligi sezonu 2003/04 - VfB Friedrichshafen.

Trenerem reprezentacji Niemiec i VfB był wówczas Stelian Moculescu. Początkowo Tischer był rezerwowym zarówno w klubie, jak i narodowej kadrze. W VfB pierwsze skrzypce grał Węgier Robert Koch, zaś w reprezentacji Moculescu stawiał zwykle na kogoś z dwójki Frank Dehne (kilka lat temu grał w AZS-ie Olsztyn) - Ilja Wiederschein.
Tischer jako zawodnik VfB Friedrichshafen
Tischer nie zadomowił się w kwadracie dla rezerwowcych. W 2005 roku umocnił swoją pozycję w narodowym zespole, prezentując się z dobrej strony w rozgrywkach Ligi Europejskiej. Dobra dyspozycja w zespole reprezentacyjnym przełożyła się na występy we Friedrichshafen. W sezonie 2005/06 zespół Moculescu po raz drugi z rzędu sięgnął po mistrzowski tytuł, ale po raz pierwszy jednym z głównych autorów sukcesu, był Tischer. Friedrichshafen wygrało również puchar Niemiec. 

Rok 2006 był przełomowym rokiem dla polskiej siatkówki, na mistrzostwach świata w Japonii zdobyliśmy srebrny medal. Niemcy również wzięli udział w mundialu. Pierwsza faza grupowa była dla Niemców bardzo dobra. Wygrali pierwsze cztery mecze, z Australią, Kubą, Grecją i Francją. Dopiero piąte spotkanie, z naszpikowaną gwiazdami Brazylią, Niemcy przegrali 1:3. Druga runda nie była już tak udana, porażki z Włochami, Bułgarią, USA i Czechami sprawiły, że Tischer i koledzy stanęli w rywalizacji o 9. miejsce. W pojedynkach z reprezentacjami Portoryka i Stanów Zjednoczonych lepsi okazali się nasi zachodni sąsiedzi i to oni zajęli 9. miejsce na mistrzostwach świata. Tischer w każdym meczu mistrzostw wychodził na parkiet w podstawowym składzie drużyny Moculescu.

Sezon 2006/07 to najbardziej udany klubowy rok w historii Friedrichshafen i w karierze Simona Tischera. Na klubowy zespół Tischera znów nie było mocnych w Niemczech, na dodatek VfB wygrało Ligę Mistrzów. W turnieju finałowym, rozgrywanym w Moskwie, Friedrichshafen okazało się lepsze od gospodarzy (Dynama), Maceraty i Tours VB, z którymi wygrali w finale. W sezonie 2006/07 drugim rozgrywającym VfB był Czech Lukas Tichacek, który obecnie występuje w Resovii Rzeszów. Atakującym VfB był wtedy Jochen Schops, który w przyszłym sezonie zagra z Tichackiem w Rzeszowie. W mistrzostwach Europy, w 2007 roku, Tischer zajął wraz z reprezentacją narodową wysokie 5. miejsce.
Z Schopsem podczas FF Ligi Mistrzów w 2007 roku
Po bardzo udanym sezonie klubowym Tischer postanowił odejść z Niemiec i obrał kierunek grecki. Tam trafił do Iraklisu Saloniki. W tym samym czasie w klubie pojawił się Olieg Achrem, a od roku grał już Szwed Marcus Nilsson. Ponadto w Iraklisie grał wtedy słynny Bułgar Płamen Konstantinow, który miał za sobą grę w Jastrzębskim Węglu. W pierwszym sezonie swoich występów w Grecji Tischer zdobył podwójną koronę - sięgnął po mistrzostwo i puchar kraju. W kolejnym sezonie w Grecji było już gorzej, Iraklis zaliczył jednak wspaniały występ w Lidze Mistrzów.

Jednak przed sezonem 2008/09 odbyły się Igrzyska w Pekinie. Niemców nadal prowadził Moculescu i nadal stawiał na 26-letniego wówczas Tischera. W turnieju olimpijskim Tischer grał mało, pierwszym rozgrywającym znów był Dehne. Niemcy odpadli już po fazie grupowej i Moculescu stracił stanowisko. Jego zastępcą został były szkoleniowiec reprezentacji Polski - Raul Lozano.
Tischer i Bjorn Andrae po awansie Niemców na Igrzyska w Pekinie
Wróćmy do Iraklisu i szczęśliwego sezonu 2008/09 w Lidze Mistrzów. W rundzie grupowej Iraklis wygrał wszystkie mecze, a rywalizował z m.in. AZS-em Częstochowa. W drodze do Final Four Tischer wrócił do Friedrishchafen, stawką rywalizacji grecko-niemieckiej był awans do turnieju w Pradze. Iraklis wygrał oba mecze po 3:0 i pewnie awansował do kolejnej fazy. Tischer przyznał wówczas, że bardzo cieszy się z możliwości powrotu do Friedrishchafen i zagrania w hali, w której siatkarsko dojrzewał. Był jednak pewny swego i przed rywalizacją z były klubem przewidywał, że Iraklis wygra oba mecze. Tak się stało i Tischer awansował do swojego drugiego Final Four w karierze. Zespół prowadzony wówczas przez Konstadinosa Arseniadisa w półfinale pokonał Iskrę Odincowo, w barwach której grali tacy zawodnicy jak Giba, Abramow, Werbow i były kolega z Friedrichshafen - Schops. W finale turnieju w Pradze Iraklis musiał jednak uznać wyższość Trentino. Po tym meczu Tischer zdecydował się na transfer do Olympiakosu Pireus. 

Rok 2009 to czas na mistrzostwa Europy, które, jak się okazało, zakończyły się triumfem Polaków. Mistrzostwa Starego Kontynentu były pierwszym poważnym turniejem Raula Lozano jako trenera kadry Niemiec. Tischer tworzył parę rozgrywających kadry razem z Patrickiem Steuerwaldem. Ostatecznie Niemcy zajęli 6. miejsce w turnieju. 
Tischer w Pireusie grał z m.in. Kunnarim, Djuriciem i Miljkoviciem
W Olympiakosie Tischer spędził tylko rok, ale w trakcie tego jednego sezonu zdobył mistrzostwo Grecji. Z powodu coraz słabszej kondycji finansowej greckich klubów i wobec postępującego kryzysu w Helladzie, Tischer rozwiązał umowę z Olympiakosem i przeniósł się do Turcji. Reprezentacyjny rozgrywający w wywiadach podkreśla, że w Grecji grało i żyło mu się bardzo dobrze. Dodatkowo w Grecji mieszkał z żoną i dziećmi, po przeprowadzce do Turcji, jego rodzina wróciła do Niemczech. Tischer podpisał kontrakt z Ziraat Bankasi Ankara. Wybór motywował kwestiami finansowymi i faktem, że nowym trenerem klubu ze stolicy Turcji został kolega z boiska - Konstantinow. 

Sezon reprezentacyjny w 2010 roku rozpoczął się pechowo dla Tischera - kontuzją palca. Kłopoty zdrowotne rozciągnęły się właściwie na całe lato, Tischer nie zagrał w Lidze Światowej. Nawet podczas mistrzostw świata, niemiecki rozgrywający nie był do końca sprawny. Na mundialu Niemcy trafili do grupy z Polską, Serbią i Kanadą. Podopieczni Lozano przegrali z Serbami i Polakami, ale awansowali do kolejnej fazy turnieju. W następnej rundzie grupowej Niemcy pokonali Portoryko i przegrali z Włochami, co wystarczyło do kolejnego awansu. W trzeciej rundzie wygrali z Czechami i w decydującym meczu o przejściu do półfinału zmierzyli się z obrońcami tytułu - Brazylią. Podstawowym rozgrywającym reprezentacji Niemiec był na tym turnieju Steuerwald, ale przed meczem z Canarinhos odniósł kontuzję. Tischer musiał zagrać. Niemcy łatwo ulegli rywalom, a po meczu Tischer przyznał - Ten facet na boisku, to nie byłem ja. 
Tischer z Schopsem i Lozano
Tischer trafił do Turcji w dość nietypowy sposób. Tuż po skończonych mistrzostwach świata wsiadł w samochód i udał się do Niemiec, stamtąd odleciał do Turcji i kilkadziesiąt godzin później zagrał w meczu o superpuchar kraju z Fenerbahce. Mecz udało się wygrać i w ten sposób Tischer zdobył swoje kolejne trofeum. Swój jedyny sezon w Turcji Tischer zakończył z brązowym medalem i odszedł do Dynama Krasnodar. W międzyczasie stracił miejsce w kadrze narodowej, ale nie wyszło to na dobre Lozano i jego drużynie. Niemcy nie wygrali nawet meczu podczas mistrzostw Europy w 2010 roku i odpadli z turnieju na samym początku.

W Krasnodarze Tischer zetknął się z... Polską. Razem ze swoim klubem, niemiecki rozgrywający brał udział w Challenge Cup. W 1/8 finału tych rozgrywek Dynamo trafiło na AZS Politechnikę Warszawską. Niespodziewanie lepsi okazali się Polacy, którzy dopiero w finale turnieju przegrali z innym polskim klubem - AZS-em Częstochowa. Tischer, w jednym z wywiadów, podkreślał, że chciałby zagrać w Polsce, ale jeszcze nigdy nie otrzymał oferty z klubu PlusLigi. W lidze rosyjskiej Tischer wraz z Dynamem zajął  6 miejsce.
W barwach Dynama Krasnodar
Po sezonie 30-letni rozgrywający znalazł się na celowniku dwóch polskich klubów - Skry Bełchatów i Jastrzębskiego Węgla. Skuteczniejszy w negocjacjach okazał się klub z Jastrzębia i to tam w przyszłym sezonie zagra Tischer. W Dynamie zastąpi go Brazylijczyk Marlon.

Obecnie Tischer jest w trakcie sezonu reprezentacyjnego. Nowy trener niemieckiej kadry - Belg Vital Heynen znów na niego stawia. Ostatnio, w turnieju kwalifikacyjnym do Igrzysk w Londynie, Tischer był podstawowym zawodnikiem kadry naszych zachodnich sąsiadów. 

W Jastrzębiu 30-letni zawodnik będzie miał solidnego zastępcę, reprezentanta Portugalii - Tiago Violasa. Razem z Michałem Łaską, Michałem Kubiakiem i Russellem Holmesem, Simon Tischer będzie tworzył jedną z najmocniejszych drużyn PlusLigi, która będzie jednym z faworytów do zdobycia mistrzostwa Polski w przyszłym sezonie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz